Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga:). Nadszedł czas na mały post po wczasach. I oto przedstawiam wam mój niezbędnik do torebki zamiast pomadki. Kremiki firmy oriflame.
Ja używam ich najczęściej jako pomadki do moich często przesuszonych ust. Ale też świetnie nadają się na miejsca najczęściej przesuszone takie jak pięty, łokcie, kolana czy nawet skórek koło paznokcia.
Posiadam trzy zapachy wiśniowy czekoladowy i miodowy. Mnie najbardziej urzekł zapach wiśniowy. Przepięknie pachnie.
Tenderki posiadają przede wszystkim piękny zapach utrzymujący się dość długo. Świetnie nawilżają przesuszoną skórę. Są w bardzo poręcznym pudełeczku które zmieści się nawet w kieszeni. Także można je mieć cały czas przy sobie. I chyba najważniejsze niska cena bo można je kupić na promocji 9,99 sztuka a jest bardzo wydajny i skuteczny.





















